• Wpisów: 73
  • Średnio co: 47 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 09:14
  • Licznik odwiedzin: 30 091 / 3483 dni
 
carls
 
Avery.: Zawiodłam! Na całej linii nawaliłam. Ehh jest okropna. Obiecuję i słowa nie dotrzymuję. Przepraszam. Zrehabilituje się. Wiem, kolejna obietnica. Wytrwam? Muszę!

Więc walentynki. Ha hah! Beznadzieja. Nadal kocham 'kretyna'! A on ciągle ma mnie gdzieś. Czyli po staremu... . Co by tu opowiadać? Więc tak, jestem w liceum o profilu biologiczno-chemicznym. Radzę sobie nieźle. Tak szczerze mówiąc przestałam się uczyć, ale oceny mam całkiem, całkiem. Co do ludzi w klasie to są ok. Mam 5 zajebistych koleżanek i kolegę. Trzymamy się w grupie i jest zabawnie. To nasza tzw. 'grupa naukowa'. Największe klasowe nieuki. ^^
Co do kolana to ciągle się rehabilituje i w sumie nic mi to nie pomaga. Powoli tracę nadzieję. Najważniejsze, że mogę chodzić.
A co do 'kretyna' to nadal jesteśmy 'przyjaciółmi'. O ile to mnożna nazwać przyjaźnią. Ten tzw. przyjacielski związek polega na tym, że od czasu do czasu pogadamy o jego problemach i o pierdołach... . Jest gównianie i tyle.

Od dziś piszę regularnie! Dajcie ludzie jeszcze jedna szansę. Grzecznie proszę. ;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego