• Wpisów: 73
  • Średnio co: 46 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 09:14
  • Licznik odwiedzin: 29 819 / 3424 dni
 
carls
 
No to czas wrócić do rzeczywistości. Znowu początek bezsensownego tygodnia. Poniedziałek już prawie mam za sobą. W szkole nie było źle. Dostałam 4+ z biologii, zabrakło mi 0,5p. do 5. Wszystko przez to, że nie dorysowałam jednej głupiej kreski na rysunku, bo już trzeba było oddać kartki. Wkur... . Następnym razem będę pisać szybciej, żeby potem wszystko zdążyć sprawdzić.
Wczoraj nie miałam zbytnio czasu pisać. Miałam spotkanie w kościele dotyczące bierzmowania, potem byłam u cioci, a jak wróciłam trzeba było odrobić lekcje i jeszcze "Makbet" do przeczytania. Nawet podobał mi się ten dramat, całkiem ciekawy. Polecam. W ogóle lubię Shakespeare'a. "Poskromienie złośnicy" to chyba moje ulubione jego dzieło. ^^
Po szkole poszłam z koleżankami z klasy złożyć podanie o jednodniowe praktyki do szpitala. Moja klasa bierze udział w jakimś tam dniu przedsiębiorczości i nie będzie nas w szkole pod warunkiem, że każdy będzie miał praktyki. Podanie złożyłam na oddział zdrowia psychicznego [dziwnie brzmi] i na chirurgię ogólną. Trzymajcie kciuki, żeby mnie przyjęli. ^^

Teraz z innej parafii. Miałam dziś dziwny sen. Śnił mi się mój kolega Mr. i 'kretyn' [nie dość, że za dnia cały czas o nim myślę, to jeszcze po nocach mi się śni:/], pojechaliśmy nad morze. Dziwne było do, że w owym śnie Mr. był moim chłopakiem i nie powiem, ale był dobry w tej roli. ;d Do rzeczy..., pojechaliśmy na plażę, spacerowaliśmy, kąpaliśmy się. Pogoda sprzyjała, było bardzo fajnie. W pewnej chwili Mr. poszedł do sklepu i zostawił mnie z 'kretynem', który przez cały czas był cichy i jakiś smutny. Zapytałam go o co chodzi, a on na to, że nie spodoba mi się to, co on ma mi do powiedzenia. Jednak wolałam wiedzieć, więc powiedział, cytuję: "Od niedawna zastanawiałem się nad tym co do ciebie czuję... . Dziwnie to zabrzmi, ale ja cię kocham i chcę z tobą być. Jesteś dla mnie wszystkim i nie mogę znieść, że jesteś z Mr.. Chcę dla ciebie jak najlepiej. Kocham cię.". Nie wiedziałam co mam robić. Byłam zarazem wściekła, zdenerwowana, zaskoczona i szczęśliwa. Zaczęłam krzyczeć na 'kretyna', że jest bezczelny mówiąc mi to gdy jestem w związku z Mr.. Cytuję "Co chcesz przez to osiągnąć?! Myślałeś, że jak mi to powiesz to rzucę ci się na szyję i powiem, że cię kocham?! Że zostawię Mr., który mnie kocha dla ciebie?!! Myślisz, że te głupie słowa wszystko mi wynagrodzą?! Mr. zawsze przy mnie był, nigdy nie zawiódł, trzymał za rękę i pocieszał! A ty? Potrafisz się tylko pojawiać, robić nadzieje i znikać! Teraz, kiedy mam ułożone życie wszystko psujesz! Kiedy ja chciałam być z tobą miałeś mnie gdzieś, Mr. pomógł mi się z Ciebie wyleczyć!". Zaczęłam płakać, nie wiedziałam co mam zrobić. Wtem wrócił Mr., był bardzo zaskoczony. Od razu do mnie podszedł przytulił i pocałował. 'Kretyn' powiedział, że idzie na spacer i... sen się skończył.
Dziwne... . Nie wiem sama o co chodzi i nie chcę wiedzieć. Sny i tak nie mają żadnego wpływu na życie.

Idę na poczt ę, bo przyszły moje książki. ^^ Pa:*.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego