• Wpisów: 73
  • Średnio co: 46 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 09:14
  • Licznik odwiedzin: 29 819 / 3425 dni
 
carls
 
Avery.: Cześć.

Ten tydzień był beznadziejny... . Mnóstwo nauki, zero wolnego czasu i do tego kłopoty z komputerem. Ten nie będzie lepszy, mam chyba z 8 dużych sprawdzianów... . Nie wiem kiedy znajdę czas na naukę.
Wczoraj nie byłam w szkole, bo pojechałam na kontrolę do lekarza. Z kolanem w miarę w porządku. Tak szczerze to potrzebna mi kolejna operacja, żeby ustabilizować rzepkę. Lekarz twierdzi, że teraźniejszy stan kolana nie zagraża, ale może być lepiej. Tak właściwie to nie wiem co mam zrobić. Poddać się operacji, czy nie? Tak operacja byłaby jeszcze gorsza od poprzedniej. Wycieli by mi ścięgno spod kolana i przymocowali nim rzepkę do stawu. Brzmi boleśnie, bo takie by było. Puki co jestem na NIE, ale cały czas to rozważam. Na 23 sierpnia jestem zapisana na zabieg wyjęcia z kolana tych śrub. Lekarz mówił, że zrobią mi dwa niewielkie nacięcia i wywiercą owe śrubeczki z mojej kości. Coś czuję, że to tez będzie całkiem nieźle bolało.
Po wizycie u lekarza byłam z mamą na zakupach. Kupiłam tylko niebieską sukienkę zapinaną na małe guziczki, kwiatowy szalik i spodnie do biegania.
Przez ten wczorajszy dzień dziś jestem chora. Głowa mi pęka i nie mogę prawie nic mówić.
Idę trochę pospać. Pa:*.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego